• Wpisów:56
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 00:10
  • Licznik odwiedzin:3 985 / 588 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

"Steal the time, take a song and be glad
Be free as the birds, don't be sad
Your time will come, I'll make you feel it
You're still young like the sun after rain
Follow the light it's not in vain
And you will see I'll touch your feelings..."♡
____________________________________________
"Kradnij czas, śpiewaj pieśń i bądź szczęśliwa
Bądź wolna jak ptaki, nie bądź smutna
Twój czas nadchodzi, czuję to
Jesteś wciąż młoda jak słońce po deszczu
Podążaj za światłem, to nie na próżno
A zobaczysz jak dotykam twych zmysłów..."


____________________________________________
"You were born just to lose or to win
To be someone's chime in the wind
To live between your mind and feelings
Find your way, check it out
Learn each day
Follow the light, it's not in vain
And you will see I'll touch your feelings..."♡
____________________________________________
"Urodziłaś się jedynie, by przegrać lub wygrać
Aby być czyimś dźwiękiem w wietrze
Aby żyć pomiędzy swym umysłem, a zmysłami
Odnaleźć swą drogę, dawać to na zewnątrz
Uczyć się każdego dnia
Podążaj za światłem, to nie na próżno
A zobaczysz jak dotykam twych zmysłów..."
 

 
Nowa, cicha Angielka wpadła w oko Amerykanina z lokalnej grupy motocyklistów – obiektu westchnień wszystkich miejscowych dziewczyn? Co może z tego wyniknąć?
+ jakie zdolności posiada owy chłopak? Co łączy obojga tych nastolatków? –
Czy są sobie PRZEZNACZENI?
Niesamowite uczucie łączące Sky z Zedem, i jak się okazuje, także jego rodziną. Wspaniałe opisy krajobrazów. Gdy się je czyta, marzy się, aby przenieść się w miejsce wydarzeń.
Do tego, przede wszystkim: wartka, ciekawa akcja. Chciałoby się przeczytać książkę za jednym jej otwarciem. Niezapomniane emocje! Polecam każdemu, szczególnie osobom lubiącym romanse połączone z akcją i dużą dawką tajemniczości.
No i nieprzewidziane zakończenie. W ogóle NIC nie było tu do przewidzenia! Jeśli już na początku ułożyliście sobie domniemane zakończenie tej powieści – możecie się konkretnie zdziwić! (:
Baaardzo polecam!

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/170844/kim-jestes-sky
____________________________________________
Co ciekawe: O autorce:
„Joss Stirling mieszka w Oxfordzie i od zawsze fascynował ją pomysł, że życie jest czymś więcej niż tym, co widzimy. W czasie zbierania materiałów do „Finding Sky” podróżowała śladami swoich bohaterów, po oszałamiających krajobrazach Gór Skalistych, w dół spienionej rzeki na pontonie, aż po sztuczny horyzont Las Vegas. Możesz odwiedzić jej stronę internetową: www.jossstirling.com
 

 
Ehh.. (;
 

 

Wczoraj zaczęłam maraton ♡. Jest majówka, więc mam sporo czasu żeby obejrzeć wszystkie części.
 

 
"On a dark desert highway, cold wind in my hair
Warm smell of colitas rising up through the air
Up ahead in the distance I saw a shimmering light
My head grew heavy and my sight grew dim.
I had to stop for the night..."
____________________________________________
( ... )
'Mirrors on the ceiling
The pink champagne on ice
And she said "We are all just prisoners here of our own device"'♡
 

 


Walka ze społeczeństwem podporządkowanym ogromnym korporacjom. Walka z systemem.

Choroba na tle psychicznym, czy może jednak to wszystko powoduje kierunek w który zmierza świat?

Elliot Alderson - haker, młody, aspołeczny i zamknięty w sobie. Ale cicha woda brzegi rwie.
Potrafi zhakować każdego. W ten sposób poznaje historie mijanych ludzi.
Za dnia siedzi w firmie AllSafe jako specjalista ds. bezpieczeństwa. Nocą zaś pracuje dla fsociety – podziemnej grupy anarchistycznych black hat hakerów.


Przez taki obrót spraw bohater za dnia jest niewyróżniającym się pracownikiem korporacji, a w nocy hakerem walczącym o wolność społeczeństwa.
Hipokryzja, czy tylko ukrywanie się każdego dnia? Jak to nazwiecie?



W jego postać bardzo profesjonalnie, na najwyższym poziomie wciela się Rami Malek.
Są 2 sezony serialu.
1 sezon - 10 odc (u mnie obejrzane)
2 sezon - 12 odc (te nadrobię)
Myślę, że wszystkich widzów przyciąga postać Elliota. Jest nieprzewidywalny, jedyny w swoim rodzaju, i chce zmienić świat. Czy to się uda? Czy fsociety odmienią społeczeństwo? Koniecznie oglądajcie!
Ten serial zapewni wam niesamowite emocje. Będzie tajemniczo, chwilami strasznie, intrygująco. Bardzo wciągająco.

 

 
„Wierzę, że wszechświat chce, byśmy go zauważali. Myślę, że wszechświat jest bardzo ukierunkowany na świadomość, że nagradza inteligencję po części dlatego, że lubi, gdy ktoś docenia jego elegancję.”

____________________________________________
"Przypomniało mi się, jak tato powiedział mi, że wszechświat chce, by go zauważono. Ale my też chcemy być zauważeni przez wszechświat, chcemy, żeby wszechświat nie miał w dupie tego, co się z nami dzieje – nie ze zbiorową ideą rozumnego życia, ale z każdym z nas z osobna."

Skończyłam "Gwiazd naszych wina". Nie żałuję ani jednej przeczytanej strony! ♡
Panie Johnie Greenie - chylę czoła!
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/225665/gwiazd-naszych-wina
 

 
„Ale ze mną, jeśli tylko dobrze wykonam swoją robotę, nauczycie się znacznie więcej. Na przykład… nauczycie się smakować słowo. Bez względu na to, co jeszcze w życiu usłyszycie, pamiętajcie, że słowo i idea mają moc zdolną zmienić świat.”
____________________________________________
„-Ilu z nich udało się dokonać choć odrobinę z tego, do czego byli zdolni, zanim zorientowali się, że jest już za późno? Czy w pogoni za wszechwładnym bogiem sukcesu… nie pogubili swoich chłopięcych marzeń? Trzeba wam wiedzieć, że większość z tych dżentelmenów użyźnia teraz ziemię pod cmentarnymi żonkilami!”
____________________________________________
„Całe życie niczym się nie przejmowałem! Całe życie byłem spokojny! Jeśli zaraz czegoś nie zrobię, to zginę!”
____________________________________________
"Stowarzyszenie Umarłych Poetów" - polecam zarówno książkę, jak i film z śp. Robinem Williamsem na podstawie którego owa książka powstała. ;D
O przekraczaniu granic, dążeniu do indywidualizmu i umiłowania oraz wrażliwości na sztukę.
 

 
„- Nie zabijają, dopóki ich nie zapalisz – powiedział, kiedy samochód zatrzymał się przy nas. – A ja nigdy żadnego nie zapaliłem. Widzisz, to metafora: trzymasz w zębach czynnik niosący śmierć, ale nie dajesz mu mocy, by zabijał.” - John Green

Wracam do "Gwiazd naszych wina", może dzisiaj przeczytam do końca (:
 

 
Sztuka.
Sztukę znajdziesz w poezji, wierszach, muzyce, obrazach, zdjęciach, książkach, uczuciach. W naturze. Niezapomnianych podróżach i zapierających dech w piersiach widokach.
Sztuka jest w dotyku dłoni drugiego człowieka, błysku jego oczu i biciu jego serca. Dźwięku jego głosu i wspólnie spędzonym milczeniu.

W codziennych niedostrzeganych widokach, jakimi są uśmiech drugiego człowieka, wschody i zachody, poranki i wieczory, noce i dnie. W słowach i czynach. W myślach, marzeniach, planach, celach i ich realizacji. Wyrzeczeniach. Nie musisz wcale daleko szukać. Daj swojej duszy wytchnienie, pozwól pobujać jej w obłokach. Jednocześnie pozwól sobie dostrzec sztukę tu, na ziemi. Nie zawiedziesz się.
____________________________________________

Piękno jest bliżej niż ci się wydaje. Tylko rozejrzyj się dokładnie i spójrz na otaczający cię świat z innej perspektywy. Może pod innym kątem. Może spójrz w inną stronę, albo bardziej pod światło.
Może się w niego wsłuchaj. Zamknij oczy, a otwórz umysł. Pomyśl, zastanów się, i podnieś powieki z powrotem.
Każdy za sztukę uważa co innego. Ty znajdź tę swoją.

Otwórz się na otaczający cię świat, bo warto nie zmarnować życia!

Miłego wieczoru (:
 

 
BELIEVER!!! ϟ
______________________________

" ( ... ) Spostrzegając piękno poprzez...
Ból! Uczyniłeś mnie marzycielem.
Ból! Łamiesz mnie, stwarzasz mnie na nowo wierzącym.
Ból! Pozwalam kulom latać, och, niech opadają niczym deszcz
Moje życie, moja miłość, moja energia, one przyszły z...
Bólu! Uczyniłeś mnie, uczyniłeś mnie wierzycielem..."
____________________________________________
"Po pierwsze
Zamierzam wypowiedzieć wszystkie słowa krążące po mojej głowie
Jestem rozwścieczony i zmęczony tym jak miały się rzeczy
Tym jak miały się rzeczy." ...
____________________________________________
"Dusiłem się w tłumie
Żyjąc z głową w chmurach
Opadając jak kurz na ziemię
Mając nadzieję, że moje uczucia utoną
Ale one nigdy tego nie zrobiły, przenigdy, odpływały i przypływały
Skrępowane i ograniczone
Dopóki nie wybuchły i spłynęły"
____________________________________________
"Ostatnia rzecz
Dzięki łasce ognia i płomieni
Jesteś obliczem przyszłości, krwią w moich żyłach, oh-ooh
Krwią w moich żyłach, oh-ooh
Ale one nigdy tego nie zrobiły, przenigdy, odpływały i przypływały
Skrępowane i ograniczone
Dopóki nie wybuchły spłynęły"
____________________________________________
'Believer' ma w sobie magię, siłę i moc ♡ Uwielbiam i zapętlam!
 

 
ROZDZIAŁ 1
Samochód zatrzymał się na podjeździe. Ojciec zakończył niezręczną ciszę wychodząc z auta, a mama zawołała mnie, że już czas. „Wróciliśmy do domu! Wychodź, zbieraj zakupy i leć do domu, zaczyna robić się zimno.” Postanowiłam wykonać polecenie, zabrałam się z tylnego siedzenia, otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Wyjrzałam za okno. Stali przy samochodzie i znów się kłócili… Czuję pewien niepokój, który nie pozwala mi w pełni cieszyć się czasem spędzanym z rodziną. Od rodziców ostatnio aż zieje dystansem. Przecież zawsze byli tacy zżyci. Zawsze chodzili za rękę jak zakochana para nastolatków, nawet idąc do sklepu czy na spacer. Często wychodzili do kina, na romantyczne kolacje. Byli jednocześnie szalonym kochającym się małżeństwem. Spontaniczne wypady chociażby nad morze nie były u nich rzadkością. Podziwiałam ich za to. Wiele par zazdrościło im takiego pięknego uczucia i zażyłości. Rocznicy ślubu jeszcze nigdy do tej pory nie spędzili w domu. Nie do pomyślenia było, żeby przebywali wtedy oddzielnie. Niestety do czasu.
W tym roku było zupełnie inaczej. To wtedy zaczęłam podejrzewać, że dzieje się coś niedobrego. Obydwoje ten dzień spędzili w pracy. Po powrocie do domu przywitali się, złożyli sobie życzenia i każde dalej powróciło do swoich codziennych zajęć. Tata poszedł do garażu, a mama przeczytała kilka rozdziałów książki i zaraz położyła się spać. Trochę zaniepokoiło mnie to, co zauważyłam. Zabrakło mi widoku tych dwojga ludzi wpadających sobie w ramiona po całym spędzonym oddzielnie dniu, stęsknionych za sobą. Takiej miłości jak do tej pory można było im tylko pozazdrościć. Gdy żyli ze sobą w zgodzie, czułam, że mam w nich oparcie. Że zawsze mogę do nich przyjść, porozmawiamy i obejrzymy razem film, czy pójdziemy na rower. Że mogę liczyć na ich oboje. Teraz ich dystans przeszedł również na mnie. Gdy oni się od siebie oddalają, ja robię z nimi to samo. Coraz częściej się kłócą, a ja coraz częściej spędzam wieczory poza domem lub sama w swoim pokoju. Gdy wracam, zaczynają się kłótnie. Chodzę, biegam, myślę. Myślę o tym, co się dzieje w domu, o niczym innym. Moje myśli wciąż krążą wokół tego, co psuje wszystko naokoło mnie. To coś niszczy moją rodzinę. Nigdy nie pomyślałabym, że relacje rodziców mogą aż tak wpłynąć na ich dziecko. Najgorsze jest to, że nie mam zielonego pojęcia jak im o tym powiedzieć. Chyba po prostu tego nie zrobię. Nie mam ochoty próbując dowiedzieć się o co chodzi walczyć z wiatrakami, słuchając w kółko, że wszystko jest w porządku i że nie mam się czym zamartwiać. Obrzydło mi to, do reszty. Poczekam i zobaczę, co będzie działo się dalej. Jednocześnie mam wyrzuty sumienia że nic nie robię. Nic do tej pory nie zdziałałam. Ale czy w ogóle mogę? Czy dziecko może zażegnać tak zażarty konflikt między swoimi rodzicami? Chyba muszą sami załatwić to między sobą.

Gdy nadszedł późny wieczór, siedząc na łóżku z laptopem na kolanach i oglądając kolejny sezon serialu znów usłyszałam krzyki. Bardzo podobne do tych wczorajszych, przedwczorajszych i zapewne jutrzejszych. Tym razem mama miała pretensje do ojca, że pożyczył jej telefon bez wcześniejszego pytania.
-Masz coś do ukrycia?! – wreszcie zniecierpliwiony podniósł głos
-Może mam, może nie! To, co ostatnio robisz jest obrzydliwe! Naruszasz moją prywatność do wszelkich granic możliwości! – krzyczała zniecierpliwionym głosem mama
Po tym usłyszałam już tylko gwałtowne trzaśnięcie drzwi wejściowych. Ojciec wyszedł.
____________________________________________
A ja siedziałam na parapecie swojego okna patrząc w gwiazdy, mając nadzieję, że to się kiedyś skończy. Że skończą się krzyki, płacz i napięta atmosfera.
Wspominając, jak kiedyś, całą rodziną spaliśmy pod gołym, letnim niebem.
Wspominając wakacyjny trzask ogniska późnym wieczorem i dźwięk gitary trzymanej w ramionach taty. Zapach ognia wśród sosnowych drzew. Śpiew mamy.

Chłodna, słona łza spłynęła po moim policzku, kojąc rozgrzane od emocji policzki i spuchnięte powieki.

 

 
Léon – zamknięty w sobie mężczyzna, żywiący urazę do społeczeństwa. Jest zdania, że świnie są lepsze od ludzi. Jego zawód? – Sprzątacz. A dokładniej – płatny zabójca (5 tys. dolarów od łebka). Specjalista w swoim fachu.

Zapytalibyście, na czym polega życie takiego człowieka? Léon żyje swoją pracą. Nie śpi w łóżku, jak każdy z nas. Czuwa z jednym okiem otwartym w fotelu, na nosie ma swoje słynne okrągłe przyciemniane okulary. Jego mieszkanie wypełnione jest wszelakiej maści bronią. Karabiny, pistolety, sztylety, noże...
Czy płatni zabójcy mają przyjaciół? On ma. Roślinkę, o którą nieustannie dba. Która „nie zadaje pytań”. Léon nie jest wylewny pod żadnym względem – także uczuciowym. Sfera jego uczuć jest zaburzona, na rzecz wykonywanego zawodu i być może wydarzeń z przeszłości, bo pewnego dnia opowiadając o swojej roślince, mówi „Dużo nas łączy. Tak jak ja, nie ma korzeni.”

Jednak pewnego dnia…
Na swojej drodze Zawodowiec spotyka Matyldę – dwunastolatkę, której rodzina została brutalnie wymordowana.

Między mężczyzną i dziewczynką rodzi się wyjątkowa przyjaźń. Piękna przyjaźń.

Celem Matyldy jest zemsta na mordercach rodziców i brata. Léon w dniu tragedii ratuje jej życie. Uczy ją swojego fachu, daje jej dom…

…a sam odzyskuje uczucia i przypomina sobie jak to jest mieć kogoś bliskiego…


Francuski kryminał na wysokim poziomie, film jedyny w swoim rodzaju!
Jeśli jeszcze nie obejrzałeś, napraw ten błąd (:
 

 
„12. Sprawdź, jak daleko potrafisz dotrzeć, nawet jeśli się boisz.” - Jessica Sorensen

 

 
̶"2̶.̶ ̶S̶p̶r̶ó̶b̶u̶j̶ ̶b̶y̶ć̶ ̶s̶z̶c̶z̶ę̶ś̶l̶i̶w̶y̶m̶.̶
2. Bądź szaleńczo, upojnie szczęśliwy."
____________________________________________

„Książka zarazem ciężka i lekka, radosna i smutna, przygnębiająca i dająca nadzieję” – „Przypadki Callie i Kaydena” – Jessica Sorensen
Na ścieżce życia Callie pojawia się niesamowicie przystojny chłopak – Kayden, który dzięki niej podczas przerażającej awantury uchodzi z życiem.
Chłopak w każdej spotkanej kobiecie wzbudza pożądanie, jest obiektem westchnień wszystkich miejscowych dziewczyn.
Jednak ani on, ani jego przyszła miłość – tytułowa bohaterka – nie mieli łatwego życia. Obydwoje przeżywali w swoich rodzinnych domach ogromne tragedie, mające niestety swoje odbicie także w późniejszym życiu.
„Blizny – zniosę te zewnętrzne.”
Złe wspomnienia cały czas są rzeczywistością. Wydarzenia z przeszłości cały czas się kontynuują zagrażając dalszym losom bohaterów. Ich miłości, jak i ich życiu.

„Hipnotyzująca opowieść o przeznaczeniu, przyjaźni i uzdrawiającej sile miłości.”
Nie podlega wątpliwościom, że miłość Callie i Kaydena musiała być wcześniej zapisana w gwiazdach. Są sobie przeznaczeni, razem ich życie jest zupełnie inne - niesamowite. Po prostu warte przeżycia. Wspólnie przeżywają to, czego osobno nie doświadczali, i odczuwają to, czego wcześniej nie mieli szansy czuć. Ich miłość rzeczywiście uzdrawia. Pytanie tylko – na zawsze, czy jedynie na chwilę?
Czy zagrożenia niszczące życie Callie i Kaydena powrócą?
„-To wszystko twoja wina – mówi Caleb. – Jeśli komukolwiek o tym powiesz, tak właśnie pomyślą.”
Gdy tylko otworzycie książkę Jessici Sorensen, będziecie pragnęli przeczytać ją na jednym wdechu, bez wyręczania się zakładkami i odkładaniem lektury na później.
Pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź P. Marleny Harasim z Lubimyczytać.pl nt. powyższej książki:
„"Ta książka jest zarazem ciężka i lekka, radosna i smutna, przygnębiająca i dająca nadzieję. Początek jest mocny, środek dobry i wciągający, a zakończenie wstrząsające i emocjonalne. Ciekawa i mocna książka, poruszająca ciężkie tematy, napisana w dobry sposób. Dużo emocji, które pochłaniają czytelnika. Zdecydowanie polecam!"
Z niecierpliwością czekam, aż druga część będzie dostępna w mojej bibliotece!

Swoją drogą, okładkę też ma urzekającą (:
I do tego każdy rozdział zatytułowany uroczymi, idealnie dopasowanymi do sytuacji punktami z listy Callie i jej przyjaciela… Wszystko jest dopracowane idealnie!
Z resztą, sami zobaczcie! ♥
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/256962/przypadki-callie-i-kaydena
Ocena? : 150/10! Polecam z całego serca (:
 

 
"Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie."



"W życiu nie chodzi o to jak mocno możesz uderzyć, ale o to jak mocno możesz dostać i dalej iść do przodu."
____________________________________________
http://www.motywujemy24.pl/4485/prawdopodobnie_najbardziej_motywujace_wideo.html

Doceniajmy to, co mamy.
Sięgajmy po to, czego naprawdę pragniemy. Po to, co jest dobre.
 

 
Otwórz swoje serce, na ludzi, na miłość. Na świat...
____________________________________________


Wiecie co w nim kocham najbardziej?,
Co jest w tym wszystkim najpiękniejsze?
-pola zasnute mgłą, oblane poranną rosą
-muzykę i zapach deszczu
-dźwięk grzmotu podczas burzy
-szum i chłód, gdy wieje wiatr
-przejrzystość wody i piękno istot w niej żyjących
-błysk gwiazd na nocnym bezchmurnym niebie
-podróż słońca ku horyzontowi, zwana jego zachodem
-ciepło ognia przy wieczornym ognisku

Budzę się każdego dnia, mając szansę na rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Mogę porzucić to, co ciągnie mnie w dół i poszybować do gwiazd. Z tymi, których kocham najbardziej. Uczę się doceniać to, że co 24 godziny dano mi możliwość spoglądania z ziemi na wschód słońca. Wieczorami na chwile nostalgii i zastanowienia. Nad tym, że zaraz na horyzoncie zjawi się srebrna kula pokryta gejzerami - księżyc. W otoczeniu miliardów, niezliczonych ilości gwiazd.
Niebo jest jedną z moich ulubionych rzeczy na ziemi.
Kiedy na nie spojrzysz, jest PIĘKNE. ZAWSZE.
Błękitne, całkowicie bezchmurne, słoneczne, zachmurzone, deszczowe, burzowe czy nocne. Szczególnie te ostatnie jest niesamowite.
Dziękuję, że dane mi jest patrzeć w gwiazdy.



____________________________________________
"- Obiecasz mi, że za każdym razem, kiedy znów zrobi ci się smutno z jego powodu, pomyślisz o niebie, dobrze? – Ponownie kiwam głową, choć nie wiem, czemu chce, żebym mu to obiecała. – Dlaczego?
- Dlatego, że... – Odwraca się z powrotem do gwiazd. – Niebo jest zawsze piękne. Nawet wtedy kiedy jest ciemno, deszczowo lub pochmurno. To moja ulubiona rzecz na całym świecie , bo wiem, że nawet jeśli kiedyś się zgubię,będę samotny albo przerażony, ono i tak zawsze będzie nade mną. I będzie piękne. Odtąd za każdym razem, gdy tata sprawi ci przykrość, możesz zamiast o nim myśleć o niebie." - Colleen Hoover – "Hopeless"



Ps. Książkę "Hopeless" powyższej autorki polecam całym swoim sercem! Niedawno przeczytałam po raz drugi, i pewnie nie ostatni ^^
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/222994/hopeless
 

 
"Po raz pierwszy od bardzo dawna pragnę więcej niż mam."



W najbliższych dniach napiszę recenzję którejś z ostatnio przeczytanych książek.
____________________________________________________
"Opowiadam jej o jego niebieskich jak ocean oczach i zgrubiałych palcach."

"Ponad wszystko" = istna kopalnia pięknych cytatów i ciekawych rysunków o miłości i darze życia! ♡
W czerwcu w kinach pojawi się ekranizacja. Z niecierpliwością czekam, a dziś... Dziś kończę czytać (:





Miłego!
 

 
Tumblr. Moja kopalnia sztuki! Kocham, podziwiam, chłonę w całości!
Żadna ze mnie 'tumblr girl', i to nie ulegnie zmianom.
Co nie zmienia faktu, że wchodząc tam ciężko jest mi się wylogować i wyłączyć komputer.
Umysły otwarte? No to lecimy!
ZADANIE NA WIECZÓR:
Dajcie się ponieść wyobraźni! Potrząśnijcie trochę, obudźcie ją!
Wygaście ekran, zgaście światła. Połóżcie się. Odpalcie najlepszą playlistę i zamknijcie oczy. Lecimy w podróż, gdzie tylko zapragniecie, a chociażby dookoła świata czy jeszcze dalej : )





Ps. Gdzie chciał(a)byś się teraz znaleźć? Co robił(a)byś będąc tam, gdzie wywiały Cię marzenia?
  • awatar edertasuna1267: Właśnie siedziałabym teraz na jakieś stromej górze i oglądała zachód słońca
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ehh, moje złote myśli. Piszę co mi ślina na język przyniesie. Piszę tak, jak mój umysł poprowadzi palce po klawiaturze. Piszę z serca, bo jego zdanie się dla mnie liczy.



Z biegiem czasu uczę się myśleć nad tym co mówię. Przemyśleć, zanim powiem to, co przyszło mi do głowy. Zarazem być bardziej konkretna. Gdy trzeba - wylewna - co zdarza się często. Jeszcze częściej gdy piszę.

To, że powiem mniej, albo nie powiem nic, nie znaczy że jestem nieuśmiechnięta i nieszczęśliwa.
Chociażby głupią sytuację w klasie wolę czasami przemilczeć niż wypowiedzieć to co sądzę o niektórych moich rówieśnikach.

Zastanawiam się, kiedy powinnam się odezwać, a kiedy zachować ciszę. Wyrabiam w sobie nawyk, że zanim coś powiem, zastanowię się nad tym choć raz. Czy nie sprawię nikomu swoim słowem przykrości. Czy moje zdanie jest w rozmowie istotne. Czy jest sens w ogóle ukazać moim myślom i słowom światło dzienne.
Uczę się nie wchodzić z butami w czyjeś życie bez potrzeby, jako niechciana w nim postać.
Złe wspomnienia. Nieodwzajemniona przyjaźń. Przyjaźń, o którą z biegiem czasu starałam się tylko ja.
Odpuściłam. Czasami też tak trzeba. Ja musiałam.
Miłego wieczoru!

Ps. Jak mnie najdzie, będę bazgrać jeden wpis po drugim. A co, niech tu będzie mój świat! Może ktoś się wczyta.

Jeśli dotarłeś aż tu, podziwiam Cię i dzięki za wytrwałość.
Zostaw słowo, podziel się swoim zdaniem.
Chętnie poznam Twój punkt widzenia.
 

 
"Umysł - otwarte 24h"

Każdy z nas chciałby go raz na jakiś czas wyłączyć. Wciskając malutki przycisk sprawić, że wszystko stanie się prostsze. Negatywne odczucia znikną, sprawy same się rozwiążą, obowiązki wypełnią, a ty będziesz mógł zasunąć rolety, zapalić świeczki, wskoczyć pod koc i przy delikatnym świetle nocnej lampki zatracić się w książce. Nie odzywając się do nikogo dać się porwać w zupełnie inne miejsce.
Tak wyglądał mój dzisiejszy dzień. Rzuciłam wszystko i dokończyłam "Ostatnią piosenkę" Nicholasa Sparksa. Matko, polecam z całego serca!
Link:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/293510/ostatnia-piosenka

Swoją drogą, uwielbiam Loesje. Wy też?
Uprzedzam pytania: to nie lokowanie produktu, poza tym, nie jestem znana więc słaba byłaby to reklama



Ps. Mam nadzieję, że mój post wreszcie pojawi się na głównej...
  • awatar ms moth: Ja też uwielbiam, mam pełno zdjęć z internetu tych prac, urzekły mnie swoją prostotą. Niby pare słów, ale za to jak dobitnie zawsze trafiają w sedno. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"I am machine
I never sleep
I keep my eyes wide open
I am machine
A part of me
Wishes I could just feel something
I am machine
I never sleep
Until I fix what's broken
I am machine
A part of me
Wishes I could just feel something"


Na dobry początek ♥
 

 
Chyba nadeszła pora, aby się przywitać. Na razie powiem Wam, że jestem W. Uwielbiam pisać, lubię czytać, oglądać filmy i seriale. Interesuje mnie fotografia, robienie zdjęć mogę uznać za dodatkowe hobby. Co jakiś czas wrzucę jakieś swoje dzieło. Podzielę się swoimi opowiadaniami, ciekawszymi tekstami. Zobaczycie, jaką lubię muzykę. Drugi raz rzucam uzależnienie od cukru (długa, mam nadzieję fajna droga przede mną).
Kocham obserwować świat dookoła mnie. Rozmyślać, marzyć. Przechodząc obok obcych mi osób zgadywać dokąd, do czego akurat zmierzają.
Intryguje mnie kontakt z ludźmi. Każdy z nas ma inną historię, upodobania, zwyczaje, zainteresowania. Chętnie dowiem się jakie, i mam nadzieję że spodoba Wam się tutaj .
  • awatar ms moth: Zapowiada się ciekawie i widzę wiele podobieństw między nami. :> Będę tu zaglądać i czekam na kolejne wpisy. Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›